Twarz jest stworzona do uśmiechu.

Twarz jest stworzona do uśmiechu.

Najcięższy w tym wpisie był dla mnie tytuł. Być może post pojawiłby się szybciej, gdyby nie to, że w tytule nigdy nie chcę „palnąć” czegoś płytkiego.
No tak, ten jest bardzo głęboki, haha! Dochodzę jednak do wniosku, że to najlepiej opisuje zdjęcia, które pokażę niżej.

Na sesję z Martą umawiałam się już bardzo dawno. Ciągle jednak było „coś”.

 Jak bardzo żałuję, że te zdjęcia się dopiero odbyły!
Było to nasze pierwsze zdjęciowe starcie, więc standardowo na początku usłyszałam „Wstydzę się”.

Pewnie mi nie wierzycie, bo ja widząc taką zadziorę na fotografiach, również bym nie uwierzyła!
Kobieta o dwóch twarzach, nieprawdaż?

W pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście!

Jestem zachwycona tym, jak Marta sobie poradziła i nie były to na pewno nasze ostatnie, wspólne zdjęcia!

Chcę więcej takich twarzy. Gdzie się ukrywacie i dlaczego się do mnie nie odezwiecie? Czekam!

A oto i moja wtorkowa modelka i jej dwie natury!
Intrygująca i roześmiana, czy to nie idealne połączenie?