O mnie

O mnie

Nie mogę powiedzieć, że fotografią interesowałam się od zawsze. Od dziecka jednak ciągnęło mnie do zajęć typowo artystycznych. Myśląc o tym, mam przed oczami jeża z gwoździ, którego jako dziecko nieraz robiłam pod nieobecność taty, mając nadzieję, że będzie dumny z tego, jaką ma zdolną i kreatywną córkę. Ten jednak dostając swój prezent zawsze patrzył na mnie najpierw zszokowany, następnie czerwienił się ze zdenerwowania, aż w końcu odpuszczał uśmiechając się i głaszcząc mnie po głowie z politowaniem. Naprawdę nigdy nie rozumiałam, co robię nie tak, że nie podoba mu się mój podarunek (i pół kilograma zmarnowanych gwoździ, coś nie tak?).
Zawsze robiłam dla mamy bukiety z łąkowych chwastów (widząc w nich oczywiście piękne kwiatuszki!), chodziłam w podstawówce na zajęcia plastyczne, wyszywanie, uwielbiałam lepić z modeliny, gliny, robiłam biżuterię i zawsze, ale to zawsze robiłam choćby mały dodatek do prezentu zrobiony samodzielnie. To ostatnie zostało mi do dziś, uwielbiam dać coś od siebie.

 

 

Więc jak to było z fotografią, która została do tej pory najdłużej i nic nie wskazuje na to, by miało się coś zmienić?
Fotografią zaraziła mnie moja przyjaciółka, która chodziła na zajęcia fotograficzne w gimnazjum. Ciągle podziwiałam, jakie cuda ona i inne osoby uczestniczące w zajęciach tworzyły. W głębi siebie myślałam „Kurczę, też bym tak chciała”, jednak moja natura osoby wstydliwej sprawiła, że na zajęciach się nigdy nie pojawiłam. Ale od czego ma się przyjaciół? Zaczęłyśmy chodzić na sesje, zgarniałam pewne wskazówki i obserwowałam wielu fotografów w internecie. Biorąc pod uwagę, że były to czasy gimnazjalne i to, że były to początki tej przygody, myślę że nie warto pokazywać efektów wspomnianych sesji. Musicie mi jednak zaufać, że oglądając je dziś, nie tylko mam się z czego pośmiać, ale widzę jak duży postęp zrobiłam od tego czasu. Publikowałam zdjęcia na różnych portalach, oglądałam przeróżne blogi, czerpałam pomysły. No i jestem.

 

Ale w jakim miejscu właściwie jestem? Jak dziś mogę opisać siebie i swoje umiejętności? Jestem drobną, zawsze uśmiechniętą osóbką, która patrzy na świat dużymi oczami. Lubię dostrzegać piękno dookoła mnie. Uwielbiam poznawać nowe, czarujące miejsca, ale też widzieć inspirację w zwykłym zniszczonym murze, czy kolorowym mostku.
Nie lubię ograniczeń i lubię próbować nowości. Mimo tego, że najlepiej czuję się w fotografii portretowej, jestem otwarta na wszelkie pomysły i wydarzenia. Chcę spróbować wszystkiego i mam nadzieję, że uda mi się to zrobić. Mam milion pomysłów w głowie, więc kocham sesje, które odbiegają od rzeczywistości i przenoszą nas w mroczny lub cukierkowy świat, ale widzę , że codzienność może być równie piękna i słodka.

 

Jestem świadoma tego, jak dużo nauki wciąż przede mną. Nie jestem profesjonalistką i na dzień dzisiejszy wciąż szukam „własnego stylu”. Mam nadzieję, że za jakiś czas go jednak odnajdę i ten wers będę mogła stąd wykasować! Jeszcze kilka lat temu nie pomyślałabym, że będę miała własną stronę internetową. Wydawałoby się to niczym nadzwyczajnym, ale dla mnie jest jednak to coś wyjątkowego. Każdy z nas ma Facebooka, Instagrama lub inny portal społecznościowy. Ja od dziś mam swój własny kącik w tym internetowym świecie i jest on dla mnie motywacją do dalszego rozwoju!

 

Na koniec muszę jednak wspomnieć, że ja to nie tylko fotografia. Ja to moja rodzina, mój chłopak, moi przyjaciele – MOJE WSPARCIE. Mam szczęście!

Z nimi nie ma rzeczy niemożliwych. 🙂

 

To jak, może poznamy się na żywo i pozwolisz mi zatrzymać twoją rzeczywistość lub razem przeniesiemy się gdzieś daleko? 🙂